Bezglutenowe Lunch Marchew Pasty, dipy, sosy Śniadania Zdrowe

Pesto z liści młodej marchwi

Co jest najlepsze w młodej marchwi? Korzeń o intensywnym pomarańczowym kolorze, pełen beta-karotenu? A może to, co zazwyczaj jest pomijane i ląduje w koszu czyli nać?
Tym razem wybieram piękne, zielone liście  i robię z nich PESTO! Alternatywnie dla tych, którzy nie lubią (istnieją tacy ludzie?) pesto lub im się znudziło(???) liście marchewki możecie wykorzystać do odżywczych koktali, zup, czy wiosennych sałatek.
Najlepiej używać marchewek z własnego ogródka lub od zaufanych dostawców, żeby się przy okazji nie konsumować małego laboratorium chemicznego.


Nać w smaku jest gorzkawa, za sprawą dużych ilości potasu. Marchewkowa zielenina jest również bogata w witaminę K, C i chlorofil. Samo zdrowie.
Do przyrządzenia tego pesto zainspirowała mnie oczywiście książka Roots, którą nieprzerwanie się zachwycam. Do liści dorzuciłam migdały, dolałam oliwę z oliwek i po raz kolejny powstało cudowny, bezkonkurencyjny zielony krem.
A pesto, jak to pesto pasuje zawsze i do wszystkiego.

Niestety nigdzie nie udało mi się znaleźć sensownych danych na temat wartości odżywczych liści marchewki, więc będzie to pierwszy przepis bez informacji „Ile kalorii”.

 

Składniki:
2 szklanki liści marchewki (z 5-6 młodych marchwi)
6 łyżek (50g) migdałów bez skórki
6 łyżek oliwy
1-3 łyżki wody*
sól, pieprz
2-3 łyżki płatków drożdżowych (opcjonalnie)
2 duże ząbki czosnku

*dolewamy stopniowo, żeby uzyskać kremową konsystencję

 

Migdały, obrane ze skórki możemy podprażyć w piekarniku, żeby wydobyć z nich „ten” smak. Równomiernie rozkładamy migdały na blasze i podpiekamy przez 5-7 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C, uważając, żeby się nie przypaliły.
Wszystkie składniki blenderujemy na gładką, kremową masę i gotowe!

Smacznego!

Z podanych proporcji wychodzi około 190g pesto.

 

Wegańska pasta kanapkowaOrganizator: galazka

  • Wyglada zachwycajaco, smak na pewno taki sam:-)

    • readeat

      Dziękuje:) Jest pyszne, polecam! Chociaż w sprawie pesto mogę być nieobiektywna 😉

  • Ja też robię pesto z liści marchewki, tylko że dodaję orzechów laskowych. Pycha! 🙂

    • readeat

      Muszę w takim razie spróbować z laskowymi:)

  • Emilia

    Zrobiłam… Wyszło mi bardziej zielone niż to na zdjęciu, ale użyłam migdałów w płatkach a do tego jeszcze słonecznik i orzechy włoskie, wszystko zrumienione na patelni. Nie wyszło zbyt dobre, a mój facet sprobował raz i stwierdził, że już nie ruszy;/ Póki co jest w słoiczkach i zastnawiam się jak to naprawić 😉

    • readeat

      Liście marchewki same w sobie są gorzkawy, orzechy włoskie nie są dla nich zbyt dobrym towarzystwem. Na przyszłość polecam zostać przy płatkach migdałów- są delikatne i dobrze tonują tą gorycz. A ci do ratowania: spróbuj dodać płatki drożdżowe, więcej oliwy, a jak to nie pomoże to dodaj inna zieleninę np. Natkę pietruszki

  • Pingback: Pieczona młoda marchew z sosem tahinireadeat.pl()

  • Pesto wyglada slicznie ,jednak jesli moge doradzic,poniewaz z pesto jestem „zaprzyjazniona”-aby uniknac goryczki w pesto ,zamiast oliwy z oliwek zawsze dodaje olej kukurydziany ( podobnie kiedy robie domowy majonez )
    Prosze wyprobowac-pozdrawiam!

    • readeat

      o super rada! dziękuję bardzo!

  • Karo

    Dziękuję za ten przepis! Trafiłam na niego, gdy zastanawiałam się co zrobić z nadmiarem liści z młodej włoszczyzny. Pesto z liści marchewki to strzał w dziesiątkę. Ma niespotykany smak. Myślę, że zasmakują każdemu o wysokich wymaganiach kulinarnych, dlatego nie zasmakują każdemu. Polecam tę potrawę osobom, które lubią kulinarne niespodzianki, odkrywanie nowych smaków i eksperymenty.