Bliski Wschód Impreza Jesień Lunch Papryka Pasty, dipy, sosy Śniadania Zima

Muhammara czyli pasta z pieczonej papryki

Dzisiaj będzie trochę orientalnie, chociaż sama nazwa kojarzy mi się z naszym polskim, czerwonym muchomorem. Pasta z czerwonej papryki w różnych formach i połączeniach znana jest w Gruzji, Trucji, Palestynie czy Libanie. Może być przyrządzana z surowych bądź pieczonych papryk, ale zawsze niesie ze sobą nutkę pikanterii. Ważnym elementem są orzechy włoskie oraz melasa z granatu.
Pierwszy raz muhammary spróbowałam w krakowskiej Hamsie i od razu skradła moje serce. Charakterystyczny lekko słodkawy posmak pieczonych papryk idealnie zbalansowany intensywnym, nieco ziemistym smakiem orzechów włoskich. Syrop z granatu wydobywa jeszcze więcej słodkiej nuty, a harrisa i kumin dodają odpowiedniej pikanterii. Smakuje najlepiej na manakish’ach czyli lewantyjskich chlebkach drożdzowych z zaatarem, które też pojawią się na blogu.
Pomimo orientalnego pochodzenia daję radę również na klasycznych polskich kanapkach z dodatkiem świeżej pietruszki czy rukoli.

 

Za bazę posłużył mi przepis Yotam’a Ottolenghi

Składniki:

3  czerwone papryki (ok.500-600g)
50g chleba (ok. 2 kromki)
2-3 łyżki soku z cytryny
3 łyżki syropu z garantów*
1 1/2 łyżeczki zmielonego kuminu
harrisa do smaku**
1 mały ząbek czosnku, posiekany
1/2 szklanki orzechów włoskich (50g)
3 łyżki oliwy z oliwek
sól

* powinna być melasa z granatów, ale z racji tego, że jest trudno dostępna, używam syropu z granatów. Możecie też użyć soku, ale przed dodaniem zredukujcie go podgrzewając w małym w garnku tak, zeby odparował i powstał syrop
** można też użyć chilli w proszku, płatkach 

1. Papryki układamy na blasze do pieczenia. Piekarnik nagrzewamy do 200 C. Pieczemy w całości przez około 40 minut od czasu do czasu je obracając.
Wyjmujemy do garnka i przykrywamy przykrywką. Odstawiamy do ostygnięcia.

2. Obieramy papryki z skóry i pozbywamy się niejadalnych częściach. Odsączamy też nadmiar wody.

3. Na suchej patelni podprażamy orzechy włoskie.

4. Upieczone papryki i pozostałe składniki (oprócz harrisy) blendujemy na gładką masę. Na koniec dodajemy harrisę lub chilli, stopniowo, w ilości zależnej od naszych preferncji ostrości. Doprawiamy solą, ew sokiem z cytryny.

5. Podajemy polane oliwą, z dużą ilością zieleniny (pietruszka, kolendra), posypane sezamem.

 

Ile kalorii?

Całość:
963 kcal

białko: 18,4 g; tłuszcze: 75 g; węglowodany: 75 g, błonnik: 16,1  g;
żelazo: 7,5 mg; wapń: 222 mg; cynk: 5,2 mg

  • zagubiony omułek

    kurcze, bym zrobiła natychmiast ale nie mam skąd wziąć czegokolwiek z granatu ;C chyba ze zrobię bieda-wersję 😛 a melasa z granatu jest w sklepie internetowym arabskie smaki, w którym najchętniej wykupiłabym cały asortyment (no dobrze, może poza padliną 😉 )

    • readeat

      Wiem właśnie, że tam jest, ale trochę boję się wchodzić, żeby mnie nie poniosło z zakupami ;P Możesz spróbować dodać trochę melasy innej np z buraka. Ostatecznie myślę, że pominięcie jej nie będzie przestępstwem. Ja najczęściej kupuje syrop z granatu w almie krakowskiego kredensu. Ale niedłgo muszę zamówić tą melase, bo potrzebuję jej do coraz większej liczby przepisów.

      • zagubiony omułek

        melase z buraka akurat mam 🙂
        korzystasz z jakiejś konkretnej ksiązki kuchrskiej jesli chodzi o kuchnię bliskowschodnią i tym podobną?

        • readeat

          Mam Jerusalem i z parę z kuchnią indyjską. Bardziej do inspiracji, bo i tak zawsze robię po swojemu. Jerusalem polecam bo jest świetna,mnóstwo ciekawych pomysłów.

  • Karla

    Super przepis. A co to za placki tam w tle? 😉

    • readeat

      Dzięki! To są manakishe czyli placki drożdzowe z zaatarem (mieszanka tymianku, sezamu i sumaku) niedłuo przepis na nie pojawi się na blogu!